Trwa ładowanie proszę czekać ...

Tinder. Randki w sieci.

2 marca 2017

Tinder to niezwykła aplikacja, która służy do nawiązywania znajomości. Powstała w Stanach Zjednoczonych, ale obecnie posiada już 24 wersje językowe. Twórcy programu mogą pochwalić się ponad 10 milionami użytkowników wykazujących się codzienną aktywnością na Tinderze. W Polsce aplikacja wzbudza wiele emocji i wywołuje kontrowersje. Nie mniej jednak jej popularność cały czas rośnie. Właściciele tradycyjnych portali randkowych mogą zacząć się bać.

Jak działa Tinder?
Do założenia konta na Tinderze potrzebny jest profil na Facebooku. To z tego portalu społecznościowego Tinder pobiera podstawowe informacje oraz wybrane przez nas zdjęcia. W jednej chwili możemy przeglądać w aplikacji potencjalnych kandydatów do randki. W jaki sposób są oni dobierani? Aplikacja bierze pod uwagę parametry takie, jak wiek, orientacja seksualna oraz odległość. Gdy jakaś osoba wzbudzi nasze szczególne zainteresowanie, możemy polubić jego profil. Jednak będzie to widoczne dopiero w chwili, gdy odwzajemni naszego like’a. Dostajemy wówczas powiadomienie „It’s a match”, które może stać się początkiem flirtu.

Dlaczego Tinder wygrywa z klasycznymi randkami w sieci?
Klasyczne sposoby randkowania w sieci związane są z uzupełnianiem długich testów dopasowania. Nic dziwnego, że niezwykle prosty w użytkowaniu Tinder wygrywa z nimi już na starcie. Co więcej, jako nowinka zza oceanu staje się bardzo modny. Nasze rodzime portale randkowe dla wielu osób są jednak synonimem obciachu. Klasyczne randkowanie w sieci jest dla wielu powodem do wstydu, a nie do dumy. Szybkie znajomości w amerykańskim stylu, coś na kształt „fast date” to zupełnie coś innego. Nie da się ukryć, że wielu młodych ludzi używa Tindera, bo jest po prostu trendy.

Skąd kontrowersje wokół aplikacji Tinder?
Krytycy aplikacji uważają, że służy do nawiązywania czysto seksualnych relacji. Wiele osób zadaje pytanie, czy jest moralna. Pojawiają się wątpliwości, czy taki sposób randkowania jest bliski naszej kulturze, a może całkowicie z nią sprzeczny. Oczywiście, twórcy Tindera nigdy nie sugerowali sposobów, w jaki ma być ona wykorzystana. Pozostawili wolne pole użytkownikom, licząc na ich pomysłowość idącą w parze z kulturą osobistą. Czasami krytyka Tindera jest mocno przesadzona. To, że program daje możliwości, jakich wcześniej nie dawała żadna inna aplikacja nie powinno być źródłem negatywnych ocen. Za Tinderem przemawia wiele przypadków wykorzystania go do celów matrymonialnych, niektóre z tych prób zakończyło się nawet sukcesem.